Sztuka zarządzania nieruchomościami
Sztuka zarządzania nieruchomościami | Data: 2026-10-12
Historie DOBREGO wynajmu: Koncert, festiwal, wielki mecz. Jak wydarzenia zmieniają ceny noclegów?
Koncert światowej gwiazdy, duży festiwal, wydarzenie sportowe czy międzynarodowe targi potrafią w kilka dni mocno zmienić popyt na noclegi w mieście. Dla właściciela mieszkania to szansa, ale też moment, w którym szczególnie łatwo ustawić stawkę zbyt nisko albo zbyt wysoko względem rzeczywistego popytu. Przekonał się o tym Pan Marek, właściciel dwupokojowego apartamentu na wynajem w Krakowie, który zanim rozpoczął współpracę z Renters, samodzielnie zarządzał swoim mieszkaniem.
Pan Marek pamięta jeden weekend szczególnie dobrze.
W Krakowie odbywał się wtedy duży koncert w TAURON Arenie, który przyciągnął do miasta tysiące osób. Zainteresowanie noclegami rosło z dnia na dzień, a jego apartament został zarezerwowany niemal od razu.
– Byłem zadowolony. Rezerwacja pojawiła się bardzo szybko, termin był zajęty, więc pomyślałem, że wszystko zrobiłem dobrze. Dopiero później zobaczyłem, po ile w tym samym czasie wynajmowane były inne mieszkania – wspomina właściciel apartamentu.
Różnica była na tyle duża, że zaczął się zastanawiać, czy szybka rezerwacja rzeczywiście była sukcesem.
– Pomyślałem sobie: coś robię źle. Sprzedałem ten termin po prostu zbyt tanio.
Na największych platformach rezerwacyjnych ceny noclegów są dziś zarządzane dynamicznie. Stawka za ten sam lokal może zmieniać się zależnie od terminu, popytu, wyprzedzenia rezerwacji, dostępności podobnych obiektów czy wydarzeń w mieście. Dlatego znaczenie ma nie tylko to, czy rezerwacja się pojawiła, ale również kiedy i za jaką kwotę.
Zanim Pan Marek zdecydował się powierzyć Renters zarządzanie najmem, sam ustalał ceny, obsługiwał rezerwacje i organizował przygotowanie mieszkania dla kolejnych gości.
Początkowo wydawało mu się to stosunkowo proste.
– Myślałem: co w tym trudnego? Ustawić cenę, obsłużyć gości, przygotować mieszkanie i po sprawie. Rezerwacje były, pieniądze wpływały, więc długo nie widziałem problemu.
Gdy przez dłuższy czas nie pojawiała się rezerwacja, obniżał stawkę. Gdy widział większe zainteresowanie – podnosił ją.
– Tylko że robiłem to trochę na wyczucie. Patrzyłem przede wszystkim na swój kalendarz. Próbowałem porównywać ceny z innymi ofertami na platformach rezerwacyjnych, ale to też niewiele mi mówiło – widziałem cenę, a nie wiedziałem, jaki w tym momencie jest popyt i jak szybko znikają podobne mieszkania. W praktyce często wpisywałem stawkę intuicyjne, mówiłem sobie: „na dwoje babka wróżyła” i zamykałem komputer, bo trzeba było zająć się sprzątaniem, odpowiedzieć na wiadomości czy przekazać gościom kolejne informacje.

Sytuacja, z którą zetknął się Pan Marek, nie jest wyjątkiem. Duże wydarzenia potrafią w krótkim czasie gwałtownie zwiększyć popyt na noclegi, a wraz z nim także stawki. Skalę tego zjawiska dobrze było widać w Warszawie podczas koncertów Taylor Swift.
Gdy Taylor Swift przyjechała do Warszawy, jedna noc kosztowała tyle, co miesięczny czynsz
Dobrym przykładem były trzy koncerty Taylor Swift, które odbyły się na PGE Narodowym w Warszawie między 1 a 3 sierpnia 2024 roku.
Setki tysięcy fanów, w tym osoby przyjeżdżające spoza Warszawy i z zagranicy, zaczęły szukać noclegów na te same dni. Polska Agencja Prasowa informowała przed wydarzeniem, że turyści przyjeżdżający na koncerty mogą zostawić w Warszawie nawet około 190 mln zł, a jednym z głównych beneficjentów zwiększonego ruchu miał być rynek wynajmu krótkoterminowego.
Zmianę było widać bezpośrednio w ofertach. Dziennikarze Wirtualnej Polski porównali ceny tych samych mieszkań w weekend koncertowy oraz w sąsiednich terminach. Kawalerka przy ul. Puławskiej na Mokotowie kosztowała pod koniec lipca 478 zł za noc. Tydzień później, podczas koncertów Taylor Swift, cena tego samego lokalu wynosiła 1773 zł – blisko 270 proc. więcej.
W innym przypadku apartament przy ul. Francuskiej na Saskiej Kępie był dostępny tydzień po koncertach za 220 zł za noc. W terminie wydarzenia jego cena wynosiła 1200 zł. Podobnie było z lokalem przy metrze Ursynów – jego cena wzrosła z 298 zł do 1073 zł za noc.
Jeśli ktoś na co dzień śledzi świat muzyki i największych gwiazd, łatwiej mu przewidzieć, że trzy koncerty Taylor Swift będą miały wpływ na warszawski rynek noclegowy. Ale nie każdy właściciel musi wiedzieć, jak silny jest fandom konkretnego artysty, że do miasta przyjeżdża właśnie bardzo popularny zespół K-popowy albo że niszowo brzmiące wydarzenie przyciąga tysiące uczestników. Jeśli to nie jest jego świat, może nawet nie zauważyć momentu, w którym popyt zaczyna gwałtownie rosnąć – a potencjał najlepszego terminu po prostu przejdzie bokiem.
Open’er pokazuje ten sam mechanizm
Podobne zjawisko regularnie widać w Trójmieście podczas Open’er Festival. W 2026 roku festiwal odbywał się w Gdyni między 1 a 4 lipca. Na kilka dni przed rozpoczęciem wydarzenia Booking.com wskazywał, że w festiwalowym terminie zajętych było już 86 proc. dostępnych miejsc w Gdyni.
Różnicę dobrze pokazuje przykład jednego z hoteli w okolicy. W trakcie festiwalu najtańszy dostępny pokój dla dwóch osób kosztował 730 zł za dobę. Dokładnie tydzień później cena zaczynała się od 320 zł.
Open’er odbywa się co roku, więc jego wpływ można przewidywać z dużym wyprzedzeniem. Trudniejsze są wydarzenia ogłaszane w ciągu roku, takie, których skala zainteresowania okazuje się większa od oczekiwanej, albo terminy, w których kilka wydarzeń nakłada się na siebie.

Nie wystarczy zaznaczyć koncertu w kalendarzu
Samo wydarzenie jest tylko jednym z sygnałów. Kluczowe jest to, co faktycznie zaczyna dziać się na rynku.
Czy mieszkania na dany termin rezerwują się szybciej niż zwykle? Jak szybko maleje dostępność? Z jakim wyprzedzeniem rezerwują goście? Czy wzrost zainteresowania dotyczy całego miasta, konkretnej dzielnicy, a może przede wszystkim okolic stadionu lub hali? Jak zachowują się ceny porównywalnych obiektów?
Najtrudniejsze jest jednak ustalenie granicy: jak wysoką cenę rynek jest jeszcze gotowy zaakceptować przy danym poziomie popytu i podaży. Zbyt niska stawka może oznaczać bardzo szybką rezerwację, ale niewykorzystanie potencjału terminu. Zbyt wysoka – wolne mieszkanie mimo dużego ruchu w mieście. Bez danych, doświadczenia i możliwości porównania zachowania rynku w wielu podobnych sytuacjach łatwo zamienić tę decyzję w zgadywanie.
Do tego dochodzą kolejne zmienne: sezon, dzień tygodnia, lokalizacja i standard mieszkania, długość pobytu czy liczba osób, które może ono pomieścić.
| Jednym z ważnych parametrów jest tzw. booking window, czyli czas między dokonaniem rezerwacji a rozpoczęciem pobytu. Według analizy PriceLabs średnie okno rezerwacji na polskim rynku najmu krótkoterminowego wynosi obecnie około 15 dni. Przy wydarzeniach ten rytm potrafi wyglądać inaczej: w analizach PriceLabs wzrosty popytu związane z koncertami, zawodami sportowymi, konferencjami czy festiwalami mogą być widoczne już 30–90 dni przed terminem. |
– W Renters monitorujemy najważniejsze wydarzenia na naszych rynkach, ale sam fakt, że w mieście odbywa się koncert czy festiwal, nie oznacza jeszcze, że powinniśmy automatycznie podnieść cenę. Najważniejsze jest to, jak rynek rzeczywiście reaguje. Obserwujemy dostępność podobnych obiektów, tempo pojawiania się rezerwacji, poziom cen oraz booking window. Dzięki temu możemy ocenić, czy wzrost zainteresowania jest realny i czy przebiega szybciej niż w przypadku standardowego terminu. Dopiero na tej podstawie podejmujemy decyzję o zmianie ceny – mówi Małgorzata Małkiewicz,Ekspert ds. najmu krótkoterminowego w Renters.
W praktyce oznacza to, że cena nie jest ustalana raz na cały sezon. Może zmieniać się wraz z tempem rezerwacji, dostępnością noclegów i siłą popytu. W jednym przypadku właściwą decyzją będzie podniesienie stawki, w innym jej korekta w dół, a czasem pozostawienie ceny bez zmian i dalsza obserwacja rynku.

Nie tylko amerykańskie gwiazdy przyciągają tłumy. Co jeszcze zmienia popyt na noclegi?
Lista jest znacznie dłuższa, niż mogłoby się wydawać. Na miejski rynek noclegowy mogą wpływać nie tylko oczywiste wydarzenia, takie jak koncerty stadionowe, festiwale muzyczne, mecze, maratony, targi czy duże konferencje. Czasem impulsem okazuje się wydarzenie, którego właściciel mieszkania w ogóle nie ma na radarze: koncert popularnego zespołu K-popowego, konwent anime lub fantastyki, turniej e-sportowy, duża wystawa psów rasowych, wydarzenie religijne czy specjalistyczny kongres branżowy.
Nie każde z nich automatycznie podniesie ceny noclegów. I właśnie dlatego sama lista wydarzeń nie wystarcza. Trzeba jeszcze sprawdzić, czy za wydarzeniem rzeczywiście idą rezerwacje, jak szybko znika dostępna podaż i które części miasta odczuwają wzrost popytu najmocniej.
„Nie chcę codziennie sprawdzać, co dzieje się na rynku”
Dla Pana Marka właśnie to okazało się najważniejszym argumentem za zmianą sposobu zarządzania mieszkaniem. Nie chodziło o jeden koncert ani o znalezienie sposobu na jednorazowe podniesienie ceny.
– Nie wiedziałem, kiedy ceny podnosić, kiedy je obniżać, jak reagować na popyt i co właściwie dzieje się na rynku. I szczerze mówiąc, nie miałem czasu codziennie tego sprawdzać i o tym czytać.
Od dwóch lat współpracuje z Renters.
– Dzisiaj nie muszę się zastanawiać, czy za chwilę powinienem zmienić cenę albo czy czegoś nie przeoczyłem. Chcę wiedzieć, jak radzi sobie moje mieszkanie, a nie codziennie analizować, co dzieje się na całym rynku.
Przy dużych wydarzeniach przewagą nie jest więc sama wiedza, że koncert czy festiwal odbędzie się w mieście. Liczy się umiejętność oceny, czy wydarzenie rzeczywiście zmienia popyt, jak szybko reaguje rynek i jaką cenę goście są w danym momencie gotowi zaakceptować.
Właśnie tutaj widać wartość współpracy z profesjonalnym operatorem. Właściciel nie musi samodzielnie śledzić kalendarza wydarzeń, porównywać dziesiątek ofert i zgadywać, czy to już moment na zmianę stawki. Operator może oprzeć decyzję na danych, doświadczeniu i szerszym obrazie rynku, a następnie na bieżąco dostosowywać cenę do tego, co rzeczywiście dzieje się z popytem.
Dlaczego „Historie DOBREGO wynajmu”?
W 2026 roku firma Renters zajęła 1. miejsce w ogólnopolskim badaniu Konsumencki Lider Jakości 2026 w kategorii operatorów zarządzających najmem, zdobywając Złote Godło Konsumenckiego Lidera Jakości. Piętnasta edycja badania objęła 16 308 konsumentów i została przeprowadzona niezależnie, bez udziału i wiedzy ocenianych firm. Badanie realizowane jest z wykorzystaniem badań bezpośrednich oraz ankiet internetowych (CAWI), a respondenci dobierani są m.in. ze względu na wiek, płeć i miejsce zamieszkania. 87,5% badanych klientów, którzy korzystali z usług Renters, zadeklarowało, że poleciłoby firmę innym właścicielom nieruchomości.
W cyklu „Historie DOBREGO wynajmu” przyglądamy się temu, co w praktyce stoi za tym wyróżnieniem – od zarządzania cenami i obsługi rezerwacji po opiekę nad nieruchomością i doświadczenie właściciela.